Dominika Kulczyk wpisała się w trend części społeczeństwa, które wychwalała pod niebiosa częściowo wolne wybory z 4 czerwca 1989 roku. Córka najbogatszego niegdyś Polaka zamieściła w internecie zdjęcie ze współpracownikiem służb bezpieczeństwa w czasach PRL-u. 30 lat temu, 4 czerwca 1989 r., na mocy porozumień między władzami PRL a częścią…
'Każdy musi kochać prawdziwie. Kogo chce i jak chce' - napisała na Instagramie Dominika Kulczyk. Najbogatsza Polka włączyła się w ostry spór, który zaczął się po piątkowej wypowiedzi posła PiS Jacka Żalka, że 'LGBT to nie ludzie, to ideologia'.
- Czasami na zasadzie kuli śnieżnej jedna plotka, która jest uruchomiona staję się coraz większa i coraz bardziej niedorzeczna. - Jego śmierć była szokiem dla nas wszystkich, stąd ta sytuacja zrodziła tyle wątpliwości i znaków zapytania, ale to jest totalna bzdura - powiedziała Joanna Przetakiewicz.
cash. - Nie żyje, przynajmniej taka jest wersja oficjalna, Jan Kulczyk. Przyszłość pokaże, czy w tej sprawie nie ma jeszcze jakiegoś drugiego dna - mówił w połowie maja wicepremier na antenie TVP. - Nie mam żadnej wiedzy na ten temat jako minister, ale jako obywatel zadaję sobie pytanie, jak to się dzieje, że najbogatszy Polak jedzie na operację serca w zwykłym miejskim szpitalu w Wiedniu, a nie w jakiejś bardzo ekskluzywnej klinice, gdzie byłby otoczony wyjątkowo dobrą opieką. Ale zostawmy ten temat, jest jeszcze dużo zagadek do wyjaśnienia, wielu na pewno nie uda się wyjaśnić - się, że po pół roku minister musiał przeprosić za te słowa. W internecie pojawiło się nagranie, w którym Jarosław Gowin przeprasza dzieci zmarłego miliardera, Dominikę i Sebastiana Wypowiedziałem słowa, które mogą zostać odebrane przez widzów jako sugestie o istnieniu rzekomych związków pana Jana Kulczyka z "szemraną częścią biznesu" - mówi na nagraniu minister. - Dalsza część mojej wypowiedzi sprawiała wrażenie, że posiadam powody do powątpiewania w rzeczywistość śmierci pana Jana Kulczyka. Nie miałem intencji, ani racji do formułowania takich zarzutów - o przeprosinach pojawiła się na facebookowym profilu zamieścił także odnośnik do filmiku na twitterze. Na żadnym z portali społecznościowych nie dopisał ani słowa własnego filmem z przeprosinami nie można umieszczać komentarzy, wyłączono też możliwość udostępniania udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, przeprosiny ministra są wynikiem ugody zawartej z rodzeństwem po wystąpieniu Gowina w TVP, w którym padły kontrowersyjne słowa o zmarłym miliarderze, pytaliśmy o tę sprawę wicepremiera. Również nam mówił, że sprawa budzi wątpliwości i należy jej się uważnie nie był jedynym, który snuł teorie spiskowe na temat śmierci najbogatszego Polaka. Doradca prezydenta Andrzeja Dudy prof. Andrzej Zybertowicz mówił w Radiu Plus: "Oligarcha "number one" niedawno zmarł, albo raczej, być może, żyje sobie gdzieś na Bali pod innym nazwiskiem". Później wyjaśniał, że mówił Kulczyk zmarł półtora roku temu w klinice w Wiedniu w wyniku powikłań pooperacyjnych. Miał 65 jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze miesiące temu
W lutym 2013, w Poznaniu, w wieku 87 lat zmarł Henryk Kulczyk - ojciec Jana Kulczyka. Kim był i co osiągnął ojciec najbogatszego Polaka? Henryk Kulczyk pochodził z kupieckiej rodziny z Wałdowa koło Sępólna Krajeńskiego na Pomorzu. Sam handlem parał się prawie od półwiecza. Gdy jako kupiec nie mógł na dobre rozpocząć działalności w Polsce Ludowej, w 1956 r. wyjechał do Berlina i tam założył firmę handlową, która sprowadzała z Polski grzyby i jagody. Razem z synem Janem założył firmę polonijną Inter-Kulpol w Komornikach. Z początku prowadziła handel z Bułgarią, Czechosłowacją i Kubą, a potem montowała domki z drewna w Berlinie Zachodnim. Pomagał w budowie Centrum Zdrowia Dziecka w Berlinie Zachodnim. Henryk Kulczyk wspierał także finansowo polskie szpitale i inne placówki, które potrzebowały prywatnego wsparcia. W 2004 r. Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego przyznało Henrykowi Kulczykowi statuetkę Honorowego Hipolita za działalność gospodarczą, społeczną i charytatywną. Henryk Kulczyk miał 87 lat.
"Niejasna" śmierć Kulczyka. "Żyje na Bali?" Prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog, specjalista od specsłużb i jednocześnie doradca prezydenta Andrzeja Dudy pozwolił sobie ostatnio na więcej niż śmiałą tezę. W Radiu Plus powiedział tak: "Oligarcha Number One niedawno zmarł, albo raczej, być może, żyje sobie gdzieś na Bali pod innym nazwiskiem". Zapytaliśmy o te słowa profesora. Twierdzi, że były żartem, ale gdy poprosiliśmy o odpowiedź na pytanie, co miałoby być "niejasne" w śmierci Jana Kulczyka, Zybertowicz odpowiedział: wszystko
kulczyk żyje na bali