$21.99 - Dobra poza to połowa sukcesu! Na końcowy efekt dobrej fotografii składa się wiele czynników: oświetlenie, sprzęt, kunszt fotografa oraz… poza modelki.
Wystarczy skierować lampę na dużą, białą powierzchnię tak, aby odbiło się ono w stronę modela. Im większa będzie ta powierzchnia, tym światło będzie bardziej miękkie. Do wykonania tego zdjęcia użyłem dedykowanego panelu odbijającego 100x220 – jego powierzchnia jest wystarczająca, aby uzyskać efekt miękkiego światła.
Jeśli po przeszukaniu naszej biblioteki zdjęć nie znajdziesz tekstury wyglądającej tak doskonale jak tkanina ze starego szlafroka Twojej babci, nie ma problemu. Zrób zdjęcie lub zeskanuj swoją niepowtarzalną teksturę, prześlij gotowy obraz do serwisu Canva, a następnie użyj go podobnie jak innej tekstury z naszej biblioteki obrazów.
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Strona główna Poradniki Pytania i odpowiedzi Kiedy stajemy przed koniecznością wykonania zdjęcia więcej niż jednej osobie, to jednym z pierwszych zadań, jakie powinniśmy wykonać, jest ustawienie fotografowanych ludzi. Jest to zarazem najważniejsza decyzja kompozycyjna, jaką podejmuje fotograf przy planowaniu tego typu kadrów. Odpowiedni układ fotografowanych osób na zdjęciu może zamienić zwykłą fotkę w interesującą kompozycję. W tym artykule przyjrzymy się właśnie temu tematowi. Przekonacie się sami, jak kreatywnie można podejść do zagadnienia portretów grupowych za sprawą kilku prostych zabiegów. Jednym z gorszych pomysłów, jaki może nam przyjść do głowy przy okazji wykonywania zdjęcia grupowego, jest poproszenie fotografowanych, aby "się jakoś ustawili". O ile jeszcze jest to dobra paczka przyjaciół, to można liczyć na jakiś ciekawy, a być może i zabawny układ. Niestety raczej też nie otrzymamy z niego nic poza ciekawym, a być może również zabawnym
Dzisiaj opowiem Wam trochę o pozowaniu. Żadna ze mnie modelka, ale trochę na ten temat wiem, bo od 8 lat zajmuje się fotografią portretową i fashion. Wiem, jak ustawić modelkę, żeby wyszła dobrze na zdjęciach. Może nie zawsze potrafię to wytłumaczyć czy pokazać, ale wiem czego chcę i jaki efekt chciałabym uzyskać. I tak też właśnie próbuję pracować sama ze sobą, kiedy Filip robi mi zdjęcia. Z tą różnicą, że bardzo rzadko pozuję samą twarzą. To już bardziej skomplikowana sprawa, ale w tym wpisie postaram się Wam przekazać maximum wiedzy jaką posiadam o tym jak pozować do zdjęć, aby wyjść na nich dobrze. Albo chociaż trochę dobrze. 1. Czas SIĘ poznać I tutaj mam na myśli poznać samą siebie. Albo samego siebie. Bo skąd wiedzieć jak wyjść dobrze na zdjęciach, skoro nie wiemy, który profil wolimy czy na przykład w jakiej fryzurze nam po prostu dobrze. Dlatego stań przed lustrem i sprawdź: Który profil wolisz? Z pewnością masz ten swój ulubiony. Przyjrzyj się sobie uważnie i zobacz w jakich pozach podobasz się sobie najbardziej. Poćwicz mimikę przed lustrem i poznaj swoją twarz jak tylko możesz. Z tak przećwiczoną mimiką będzie Ci o wiele łatwiej pozować. Żeby wyeliminować kadry, na których się sobie nie podobasz, przejrzyj starsze zdjęcia i sprawdź, na których nie wyglądasz dobrze. Nie wyglądasz tak jakbyś chciała. W czym dobrze wyglądasz? Są ubrania, w których prezentujesz się ekstra. Na pewno masz takie w swojej szafie. Zrób małe porządki i przymierz te, w których czujesz się najlepiej. Uwydatnij swoje atuty – długie nogi, talia osy, piękny biust. WSZYSTKO! Ja dobrze się czuję w długich kwiecistych sukienkach, lub w takich, które odsłaniają nogi. Bo mam ładne, a co! Co z fryzurą? To detal, o który warto zadbać, ale niestety jest mocno zaniedbany. Nie chodzi tutaj o spędzenie kilku godzin nad stylizacją włosów, ale czasami jest to kwestia szybkiego upięcia lub dodania uroczych akcesoriów. Kwiat we włosy, wianek, kokardka, spinki, klamry, opaski. Tego jest mnóstwo! Warto takim detalem dodać sobie i całej stylizacji odrobinę charakteru. 2. Zanim wyjdziesz na zdjęcia Część poznawczą mamy za sobą. Taką mam przynajmniej nadzieję. Ale to nie wszystko, bo jest jeszcze kilka spraw, które warto ogarnąć zanim wyjdziesz na zdjęcia. Nie są one koniecznością, ale jeśli podejdziesz do nich sumiennie, to istnieje większa szansa, że będziesz zadowolona z rezultatów sesji. Zrób research miejsc Tutaj mam na myśli znalezienie miejsca do zdjęć. Masz ciekawą i wdzięczną okolicę? Super, ale pamiętaj, że po kilku sesjach może Ci się znudzić, więc lepiej wyjść z domu na spacer lub wsiąść w auto i pojechać tam gdzie Ciebie jeszcze nie było i… obserwować. Poszukaj miejsc, które Ci się podobają, które najbardziej oddają Twój charakter. Otwórz oczy, rozejrzyj się. Może miejsca, które mijasz na co dzień, na przykład w drodze do i z pracy mają potencjał na idealną miejscówkę? Zapisuj sobie wszystkie miejsca, które Ciebie inspirują. Nawet jeśli od razu nie masz pomysłu na to jak je uchwycić w kadrze, to z pewnością przyjdzie taki moment, kiedy będziesz wiedzieć. Wybierz stylizację Nawet nie jedną, a kilka. Bo na miejscu może się okazać, że coś jednak nie gra. Wtedy (jeśli okoliczności sprzyjają), masz możliwość przebrania się i problem rozwiązany. W ogóle opcja zabierania ze sobą kilku różnych outfitów jest super rozwiązaniem dla tych, którzy nie robią często zdjęć, a chcą mieć content na wybrany okres czasu. Wtedy można w ciągu jednej sesji zrobić naprawdę sporo materiału. My rzadko to praktykujemy, bo zdjęcia robimy często i póki mamy na to czas to działamy bardziej z dnia na dzień. Ważne w wyborze stylizacji jest to, aby przemyśleć jak się ułożą na zdjęciach, jak będzie można nimi pracować w ruchu i czy kolorystycznie będą współgrały z miejscem, które wcześniej zostało już wybrane. Makijaż i akcesoria Jeśli nie zamierzasz uzyskać efektu super natural, lub po prostu świetnie czujesz się w swojej naturalnej wersji to super – część makijażowa Ciebie nie dotyczy. Ale jeżeli wolisz siebie w wydaniu z podkreślonym okiem i szminką na ustach, to zadbaj o to również na potrzeby sesji. Makijaż potrafi zdziałać cuda, nie bój się zaszaleć z czerwienią na ustach czy kreską na oku. Baw się tym! Druga sprawa dotyczy akcesoriów. To one wymuszają na nas naturalne pozowanie. Są takim dobrym dodatkiem, bez którego czasami jest pusto. Mogą być to kwiaty, aparat, torebka, ukulele, cokolwiek. Sky is the limit. Spróbujcie z nimi, a zobaczycie, że efekty będą zupełnie inne – daję słowo! 😉 3. Sposoby na udane pozowanie No i przechodzimy do najważniejszej, najbardziej merytorycznej już kwestii czyli sposobów na udane pozowanie. Opowiem Wam o tych, które sprawdzają się u mnie, kiedy ja występuję w roli modelki, bo rady o tym jak pozować z pozycji fotografa to temat na osobny wpis. Ale przejdźmy do sposobów! Pozuj w ruchu I to jest moja najważniejsza i największa rada. Zdjęcia w ruchu z reguły są bardziej ciekawe, bo wydają się naturalne. A naturalność jest najlepsza! I tutaj jeśli chodzi o ten ruch to można szaleć. Ze wszystkim. Z ubraniem Z włosami Z biegiem Z chodzeniem Nie patrz w obiektyw Zwłaszcza jeśli nie czujesz się swobodnie przed obiektywem. Takie patrzenie w bok, spoglądanie w jakiś obiekt sprawi, że na chwilę zapomnisz o tym, że właśnie masz robione zdjęcia. Tutaj przyda się właśnie znajomość swojego ciała, swojej twarzy. Już wiesz, który profil wychodzi lepiej – kombinuj więc z ustawieniami. Ja się sobie najbardziej podobam kiedy mam przymknięte oczy lub patrzę przed siebie, a na zdjęciu widać mój lewy profil. To oczywiście nie znaczy, że masz totalnie zrezygnować z patrzenia w obiektyw – bo takie zdjęcia mają w sobie niesamowitą moc. Przy nich łatwiej łapiemy kontakt z osobą na zdjęciu, jest po prostu silniejsze. Uśmiechaj się! Już nawet samo delikatne uniesienie kącików ust sprawi, że zdjęcie nabierze lekkości i przyjemnie się będzie na nie patrzeć. Kiedy patrzę na uśmiechniętą osobę i czuję jej radość, to sama mam ochotę się uśmiechnąć, a na Instagramie zazwyczaj dzielimy się tymi radosnymi momentami w życiu, więc… dlaczego miałoby brakować uśmiechu? Sama przyznam, że jeśli chodzi o uśmiech to jest to mój kompleks, ale z nim walczę i jestem coraz odważniejsza w tym temacie. I powtórzę się, ale tutaj też warto kombinować – w końcu znajdziesz swoje ulubione wersje radości na twarzy, moja to póki co ta, w której uśmiecham się kącikami ust, mając zamknięte oczy. Ha, ostatnio wyczytałam w gazecie, że jest teraz taki trend i że na takich zdjęciach się zawsze dobrze wygląda – taka ze mnie trendsetterka. 🙂 Bądź nieoczywista Baw się, tańcz, szalej, wygłupiaj. Takie zdjęcia są bardzo prawdziwe i często wychodzą genialnie. To może być przemyślana koncepcja, kadr bardzo dopracowany i przemyślany, ale może też być wynikiem spontaniczności. Jest duże prawdopodobieństwo, że wiele fotografii będzie nadawało się do kosza, ale w końcu trafisz na kadr, który Ci się spodoba. I na koniec mam kilka rad, takich od serca. Mam nadzieję, że się przydadzą: 1. Rób dużo prób każdego ujęcia Nie kończ sesji, jeśli nie jesteś zadowolona z jej efektów. I zamiast się obrażać na cały świat – podejdź do tematu jeszcze raz, na spokojnie. Zrób dużo ujęć, sprawdź na którym się sobie najbardziej podobasz i dopracuj później ten kadr, nie rezygnuj z niego tak szybko. Opłaci się, zobaczysz. 2. Bądź uparta, nie poddawaj się A tutaj z kolei mam na myśli relację między Tobą a fotografem. Jeśli jest chemia to super, od razu się lepiej pozuje, chce Ci się i prędzej będziesz zadowolona z efektów. Jeśli chemii nie ma to… Ekhm, po prostu bądź uparta. Poproś o zobaczenie zdjęć i poprawienie kadru, pokaż inspiracje, nie załamuj się jeśli nie wychodzi. Grunt to cierpliwość. I to by było na tyle, mam nadzieję, że udało mi się chociaż trochę Was zainspirować, i że będziecie ćwiczyć, a za kilka tygodni czy nawet dni, zaskoczycie mnie Waszymi pięknymi kadrami. Nie zapomnijcie oznaczyć ich hashtagiem #KreatywnaGrupaFotograficzna i oznaczyć profil @ na zdjęciu. Chcemy zobaczyć każde i zostawić ślad po sobie, a najciekawsze udostępnić na naszym profilu. Powodzenia! 🙂
Często na forum zdarza sie ze zamieszczone przez autorów zdjęcia modeli pozostawiają wiele do życzenia. Tyczy sie to głownie młodych użytkowników. A w wyniku tego zamiast otrzymać taka osoba sensowną odpowiedz, czyta sobie np. ,,na tych fotkach to nic nie widzę,, albo ,,dwaj lepsze fotki,, . A faktem jest ze jeżeli zdjęcie wykonamy bez należytej uwagi, to nawet najlepszy model będzie wyglądał na spieprzony. Proponuje wiec watek na którym każdy kto zna sie na fotografii, będzie mógł dodać kilka słów od siebie, jak zrobić dobre zdjęcie modelu (jakieś specjalne techniki, autorskie triki itp). Aby młodzi po przeczytaniu mieli trochę jaśniejszy obraz zagadnienia. Jako ze fotograf ze mnie lepszy niż modelarz (oj, nie wiem czy powinienem sie przyznawać) zamieszczę ,,krótkie,, wprowadzenie do tematu makrofotografii. 1 Sprzęt. W zasadzie to mamy 4 podstawowe możliwości wykonywania tego typu zdjęć, czyli: użyć cyfrowego kompakta, z wbudowana funkcja Makro/Supermakro, lub do bardziej zaawansowanych kompaktow i lustrzanek, można dokupić specjalne soczewki do makrofotografii (jeżeli mamy tylko jeden podstawowy obiektyw do lustrzanki to kupienie takich soczewek będzie tańsze niż drugiego obiektywu) , trzecia możliwość (dla lustrzanek) jest to dokupienie specjalnego obiektywu makro (najczęściej jest to obiektyw długoogniskowy 200/300mm przystosowany do takich zdjęć) no i na końcu najbardziej wyrafinowana opcja, czyli mieszki do mieszak to niesamowita sprawa. Sam mam taki, kupiony za 17zl, jest dedykowany do Zenitow, ale przy użyciu adaptera, stosuje go z lustrzanką Minolty. Poniżej link do aukcji (żeby zobaczyć jak to wo gule wygląda). Uwaga: komórek nie wymieniłem, bo komórka służy do rozmawiania, a nie cykania pseudo-fotek 2 Poznajmy ograniczenia naszego sprzętu. Bardzo ważną rzeczą jest to aby uświadomić sobie ze nasz aparat to wcale nie takie cudo jak nam nagadał sprzedawca w Media Marktcie, i ma on wiele ograniczeń, i my musimy je poznać aby móc unikać błędów wynikłych z tego powodu. Po pierwsze jeżeli mamy kompakta, to zapomnijmy o wbudowanej lampie błyskowej. Taka lampa to sie do ... no wiecie, nadaje. A swym penetrującym i kontrastowym światłem psuje każde zdjęcie (do tego dochodzą jeszcze przekłamania barwy modelu). Nawet średnie zdjęcie zrobione przy świetle słonecznym będzie lepsze niż wykonane naszym ,,wypasionym aparatem,, ,ale z lampa I tu uwaga to tyczy sie klasycznych kompaktów, a jeżeli dysponujemy aparatem bardziej rozbudowanym, takim jak Sony H6 lub Canon S5 Możemy po eksperymentować, ale o tym napisze dalej. Po drugie nie idźmy na łatwiznę i nie fotografujmy aparatem ustawionym na AUTO, bo takie fotografowanie to jest czysta loteria (aparat myśli ze wie jak powinno wyglądać TWOJE zdjęcie, i często sie myli). W makrofotografi mamy dużo czasu i wykorzystajmy go, Ustawmy aparat na program ,,P,, lub co najlepsze na preselekcje przysłony ,,A,, lub jeżeli aparat niema tych funkcji to wybierzmy któryś z programów tematycznych wymuszających dożą glebie ostrości (np krajobraz). Do tego Pamiętajmy zdefiniować balans bieli, lub chociaż ustawić w menu balans bieli zgodny z faktycznym (jest tam kilka opcji np słońce, pochmurno itp...) Wprowadzenie ustawień ręcznie wiele czasu nam nie zajmie, a dzięki temu osiągniemy, pewność i powtarzalność wyników. 3 Techniki fotografowania a) oświetlenie W fotografii makro największą role odgrywa odpowiednia ilość światła. Dlatego najlepszym rozwiązaniem dla takich zdjęć jest naturalne oświetlenie słoneczne. Ewentualnie jeżeli nie możemy wybrać sie z naszym modelem na balkon, to możemy użyć światła żarowego. Ale uwaga, potrzebujemy minimum 2-3 źródła takiego światła (np. lampki biurkowe z silnymi żarówkami. Źródła te należy rozstawić w taki sposób wokół modelu,aby oświetlały go jak najrównomierniej. Lub jeżeli model jest niewielki i posiadamy rozbudowany kompakt lub lustrzankę,(lampa na podnoszonym ramieniu usytuowana nad obiektywem) możemy po eksperymentować z odbłyśnikiem wykonanym z brystolu umieszczonym nad lampą błyskową. Dla bogatszych posiadaczy zewnętrznych lamp błyskowych, pozostaje opcja oświetlenia modelu światłem odbitym od ścian lub sufitu (koniecznie o białym kolorze). Patrz poniżej, zdjęcia z pajacykiem. Powyższe zdjęcia robiłem w bardzo ciemnym pokoju, przy użyciu lampy błyskowej. Wykorzystałem Lustrzankę Sony A 100 + ob. Sigma 70-300mm DG APO + lampa Sigma EF-500 DG ST. Pierwsza próba zrobienia zdjęcia z lampą wbudowaną w aparat, nie powiodła sie z powodu zbyt malej możliwej do uzyskania mocy błysku. (zdjęcie jest niedoświetlone). Zdjęcie drugie wykonane z lampą Sigmy jest doświetlone, ale faktura powierzchni zanikła z powodu czołowego oświetlenia . Natomiast zdjęcie trzecie zostało wykonane po podniesieniu palnika lampy (tak aby całość światła skierowała sie na sufit, i dopiero po odbiciu od niego oświetliła obiekt) , dzięki czemu uzyskaliśmy bardziej naturalne oświetlenie, a gra światło-cieni sprawia ze obiekt wygląda bardziej realistycznie. Taki mnij więcej kształt ma domowej roboty odbłyśnik. Wykonujemy go z białego możliwie gładkiego kartonu. Po jednej ze stron arkusza tegoż kartonu przyklejamy folie aluminiową ( bardziej błyszczącą strona do środka), a następnie przy pomocy nożyczek i taśmy klejącej formujemy coś na kształt zwężonego z jednej strony korytka. To jaki dokładnie on będzie niema dużego znaczenia, materiał jest tani możemy po eksperymentować. b) parametry ekspozycji Po wybraniu rodzaju oświetlenia należy wprowadzić do menu aparatu odpowiedni balans bieli,(najlepiej poprzez zdefiniowanie go na białej kartce umieszczonej obok modelu) oraz ustawić pokrętło trybów fotografowania na ,,A,, . Ustawmy tak niską liczbę przesłony, na jakom pozwalają warunki oświetlenia tzn. podczas zwiększania jej wartości, obserwujmy jak wydłuża sie czas ekspozycji, pokazywany na wyświetlaczu aparatu w formie ułamka sekundy (np 1/500 , 1/250 , 1/125) Kiedy czas ten będzie wynosił ok 1/90, lub dla długich ogniskowych 1/150, wartość przysłony w tym momencie pozostawiamy (jeżeli czas spadnie do np 1/50, 1/30, to fotka na bank będzie rozmyta i nie wyraźna) Zależność głębi ostrości od ustawionej wartości przesłony przedstawia poniższa fotografia. W tych 3 przypadkach ostrzenie było na ,,10,, cm linijki, która leżała na stole pod małym katem do aparatu. Widzimy ze w pierwszym przypadku, kiedy aparat ustawił, ,,standardowo,, przesłonę f: 5,6 pole ostrości wynosiło zaledwie 1cm. Gdyby tam stała jakaś diorama to na te pole załapała by sie co najwyżej jedna figurka 1/72, i fota by była do niczego. c) aranżowanie sesji Jeżeli wykonujemy zdjęcie pojedynczego modelu, to najlepsze będzie białe jednolite tło (arkusz brystolu w zupełności wystarcza), a nie jakiś tam parapet, czy cerata na stole w kuchni. Model ustawmy tak względem źródła/źródeł światła aby był oświetlony jak najrównomierniej ponieważ delikatne rozproszone i niekontrastowe światło wydobywa bogactwo szczegółów, oraz sprawia ze model wygląda bardziej naturalnie. Sprawdzonym i niezawodnym sposobem w przypadku światła słonecznego jest wykorzystanie arkusza kalki technicznej (format musi być większy od wielkości modelu) oraz arkusza brystolu w kolorze białym. Na poniższym rysunku jest przedstawiony sposób ustawienia tych ,,przyrządów,, .Kalka działa jak dyfuzor ,,zmiękczając światło padające bezpośrednio na model, natomiast światło odbite od brystolu, rozjaśnia cienie po drugiej stronie. Naprawdę polecam, rozwiązanie proste i skuteczne. Na razie to by było na tyle, jeżeli coś ważnego sobie jeszcze przypomnę to dopisze. A jeżeli jakieś sformułowanie jest dla kogoś niezrozumiale... pytać śmiało to postaram sie uzupełnić.
jak ustawić modelkę do zdjęć